Zarządzanie newsletterem i subskrypcjami

Zarządzanie newsletterem i subskrypcjami

Zarządzanie newsletterem i subskrypcjamiCoraz więcej osób prowadzi swoje strony internetowe, blogi, a także kanały wideo na przykład na YouTube. Zdobywają one fanów, którzy chcą być na bieżąco z wydarzeniami, artykułami, filmami. Aby to zrobić bardzo często osoba prowadząca stronę internetową bądź kanał na YouTube prowadzi spis fanów, ich adresów e-mail, aby móc przesyłać powiadomienia o nowościach.

Jak to dokładnie przebiega?

Otóż chcąc powiadomić fanów, osoby przeglądające stronę czy kanał wideo o nowościach, przesyła się im powiadomienie. Do tego bardzo przydatne są bazy mailingowe.

Na YouTube powiadomienia są automatyczne, jeśli ktoś tylko zgodzi się na subskrypcję kanału. Otrzymuje powiadomienie w aplikacji, na portalu, na e-mail jeśli osoba, której kanał subskrybuje doda jakiś nowy film. Jest więc to bardzo łatwe. Inaczej jednak sprawa wygląda w przypadku stron czy blogów internetowych.

Na bloga i stronach internetowych czytelnicy zapisują się do tak zwanego newslettera. Jest to zgłoszenie chęci otrzymywania wiadomości o nowościach. Zapisanie się wymaga podania adresu e-mail, a czasem również imienia oraz nazwiska. Taka baza mailingowa pozwala później komunikować się z czytelnikami, fanami, informowanie ich o różnych bardziej bądź mniej istotnych rzeczach.

Bezpieczeństwo danych i nieprawidłowe wykorzystanie bazy adresów

Zebranie adresów e-mail to nie wszystko. Trzeba zrobić wszystko, aby nie zostały one przez kogoś wykradzione. Dane muszą być bezpiecznie i tylko osoba je zbierająca powinna z nich korzystać. W wielu przypadkach jest również konieczne oficjalne zgłoszenie posiadania bazy danych osobistych. Wiele osób jednak tego nie robi.

Podając swój adres e-mail do newslettera koniecznie trzeba mieć świadomość pewnego niebezpieczeństwa. Może dojść do otrzymania spamu, czyli tak zwanych niezamówionych, niepotrzebnych reklam nazywanych również śmieciami. Nie jest to jednak i tak najgorsze. Otóż niektórzy otrzymują na skrzynkę pocztową wirusy, niebezpieczne dla ich komputera. Jeśli jest to e-mail firmowy, na przykład taki, którego używamy również do pracy, to możemy stracić ważne dane zawarte na komputerze bądź w skrzynce pocztowej. Baza mailingowa w niepowołanych rękach może być naprawdę sporym zagrożeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *